Bieszczadzkie kolory

Szukając miejsca na spokojny wypoczynek, z dala od ruchliwych ulic, w otoczeniu czystej niczym nieskażonej przyrody, warto przyjechać w Bieszczady. Jest to najdalej wysunięty na południowy wschód zakątek Polski. Możliwości do aktywnego wypoczynku jest tutaj naprawdę wiele. Na pasjonatów górskich wycieczek lub rowerowych wypraw czekają zapierające dech w piersiach widoki. Mocno rozbudowana baza noclegowa oferuje szereg miejsc w gustownie urządzonych i położonych z dala od zgiełku pokojach [zobacz ➨ meteor]. Dla wygody gości lokale wyposażone są nawet w telewizję i internet.

Latem niewątpliwą atrakcją jest rejs statkiem wycieczkowym po Zalewie Solińskim. Dla turystów, którzy od zatłoczonych miejsc wolą piękne, górskie szlaki, obowiązkowym punktem jest pasmo połonin. Są to bezleśne polany górskie, na których niegdyś wypasano bydło, a dzisiaj setki wędrowców dziennie przemierzają te bezkresne grzbiety. Najpiękniejsza Połonina Wetlińska zachwyca swoimi widokami. Podążając dalej dojdziemy na równie urokliwą Połoninę Caryńską. Zbocza połonin, gdzie niegdyś były wsie, dzisiaj porasta trawa i tylko zdziczałe sady przypominają o minionych czasach. Najwyższym bieszczadzkim szczytem jest Tarnica. Praktycznie od wczesnej wiosny do późnej jesieni przeżywa prawdziwe oblężenie. Z Tarnicy rozpościerają się przepiękne widoki. Stąd już niedaleko na Krzemień i Halicz. Pamiętać trzeba, że bieszczadzka aura potrafi być bardzo kapryśna. W jednej chwili błękitne niebo może zasnuć się ciemnymi chmurami i spadnie deszcz. Wybierając się w góry trzeba się dobrze przygotować. Kolejnym pięknym szlakiem jest ten prowadzący na Bukowe Berdo.

Bieszczady są piękne o każdej porze roku, chociaż jesień w górach sprawia, że czujemy się jak w magicznym świecie. Poranne albo wieczorne mgły, które otulają wzgórza swoją peleryną robią niesamowite wrażenie. Fantastycznie kolory od żółci aż po wszystkie odcienie brązu i czerwieni na zawsze pozostają w pamięci. Podróż w Bieszczady to naprawdę idealny wybór.

Śniardwy – perełka mazurskiego Pisza

Największą atrakcją Pisza jest Jezioro Śniardwy. Jest to największe jezioro w Polsce, którego powierzchnia wynosi 114 km². Leży ono w obszarze Mazurskiego Parku Krajobrazowego, w południowej części Krainy Wielkich Jezior Mazurskich i łączy się z dorzeczem Pisy. Pisz posiada zaszczyt zawierania w swoich granicach dwóch trzecich brzegów powierzchni jeziora.

Jezioro Śniardwy poprzez cieśninę „Przeczkę” łączy się z jeziorami Bełdany oraz Mikołajskim, zaś krótki kanalik łączy je z Jeziorem Łuknajno. Największa głębokość tego jeziora wynosi 23,4 metra, zaś średnia głębokość nie przekracza dziesięciu metrów, dlatego mówi się, ze jezioro to jest bardzo płytkie. Jezioro to jest niebezpieczne nawigacyjne, ponieważ pod taflą wody znajduje się duża liczba głazów, które są nieoznaczone. Kryją się tuż pod powierzchnią wody, zaś największa ilość takich głazów znajduje się w południowej i wschodniej części jeziora. Gdy wieje w tym miejscu silny wiatr, wąska i bardzo długa tafla jeziora, umożliwia rozpędzenie się dużej fali, co również stwarza pewnego rodzaju niebezpieczeństwo i było już przyczyną wielu tragedii na jeziorze Śniardwy. Nikt nie może lekceważyć siły i tajemnicy tych wód, gdyż nagła zmiana pogody może zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonego żeglarza. Jeżeli tafle jeziora są nagrzane, pojawiają się tak zwane białe szkwały. Widzimy je po wypiętrzonej, ciemnej chmurze, która ma kształt kowadła, zaś przemieszcza się bardzo szybko nad jeziorem. Należy wówczas bardzo szybko opuścić żagle, zaś kajakiem schować się w trzcinie. Sytuacja ta pojawia się często podczas ciepłej i słonecznej pogody, często nie ma w ogóle wiatru. Mówi się, że jezioro to jest nad wyraz kapryśne i zmienne. Staje się bardzo niebezpieczne dla amatorów jak i profesjonalistów żeglarstwa.

Nad jeziorem Śniardwy występuje dużo pól namiotowych, ośrodków wypoczynkowych (kliknij – > meteor) i portów. Brzegi te, choć płytkie są porośnięte sitowiem, co utrudnia do nich dostęp. Można jednak spędzić w tym miejscu naprawdę cudowne chwile.

Aktywny oddech świeżego powietrza w Karpaczu

Obecnie, aby przebić się przez siatkę konkurencji turystycznej każde miasto musi spełniać określone standardy i warunki. Jest to swego rodzaju zestaw, który musi posiadać każdy region. Zaczyna się od zaplecza kwaterunkowego. Jeżeli chodzi o karpacką bazę noclegową to jest tu naprawdę sporo noclegów dla turystów. Jest tu wiele hoteli i pensjonatów oraz miejsc agroturystyki, nie ma najmniejszego miejsca z zakwaterowaniem mimo dużej ilości turystów. Następnie mamy zaplecze gastronomiczne, tu również musi być spełniony wysoki standard, bo tego wymagają świadomi europejscy turyści nie tylko z Polski. Dalej mamy już bardziej indywidualne cechy, jednak równie bardzo ważne. Jedną z nich jest możliwość uprawiania sportu.

W Karpaczu mamy możliwość i warunki do uprawiania sportów zimowych. Mamy tutaj bardzo czyste powietrze, które jest atutem w spacerach czy bieganiu po wyznaczonych ścieżkach. Tutaj poprawiamy swoją kondycję i zdrowie na dwa sposoby. Po pierwsze poprzez świadome uprawianie sportu, a po drugie rozwijanie i zwiększanie pojemności płuc, oddychając rzadkim powietrzem na większych wysokościach.

Karpacz jest jednym z niewielu miast w Polsce, w którym sezon urlopowy trwa cały rok. To daje wiele korzyści zarówno turystom, jak i samym mieszkańcom prowadzącym małe indywidualne działalności gospodarcze, takie jak karpackie noclegi czy hotele oraz wyciągi narciarskie i wypożyczalnie sprzętu.

Najbardziej popularnym sportem w tym miejscu jest narciarstwo. To sprawiło, że bardzo szybko powstały tu nowoczesne obiekty, takie jak wyciągi i trasy narciarskie. Jest tutaj podział na stoki dla osób zaczynających swoją przygodę z nartami oraz dla profesjonalistów. Nad wszystkim czuwają instruktorzy i jak trzeba ratownicy. Dla osób ceniących piękne widoki przygotowane są krzesełkowe wyciągi. Zaawansowani narciarze preferują stoki znajdujące się przy Śnieżce, jest tam stromy i bardziej profesjonalny zjazd. Dla mniej doświadczonych są dostępne trasy o małym kącie spadku, na których można ćwiczyć i nauczyć się wszystkiego od podstaw. Bardzo ważnym punktem dla sportowców jest park karkonoski, w którym można podziwiać rzadkie rośliny i zwierzęta oraz przede wszystkim piękne widoki. Karpacz to miejsce, w którym możemy sami kreować swoją dyscyplinę sportu i miejsce jego uprawiania. To daje dużą swobodę i komfort.

Rowerem po Choczewie

Szukając spokojnego miejsca wakacyjnego urlopu w nadmorskich okolicach warto zwrócić uwagę na propozycję gminy Choczewo. Jest ona zlokalizowana na wybrzeżu w powiecie wejherowskim, między Łebą a Karwią. Znajdują się w jej obrębie trzy miejscowości nadmorskie: Kopalino, Lubiatowo i Sasino. To także samo Choczewo, niewielka miejscowość położona nad Jeziorem Choczewskim. To doskonałe miejsc na wakacje dla ludzi, którzy chcieliby spędzić urlop nad morzem (lub w jego sąsiedztwie), ale są otwarci na różne formy aktywnego wypoczynku.

W gminie Choczewo na turystów czekają kilometry tras rowerowych i pieszych szlaków. Jeśli wybieracie się w te okolice warto wziąć ze sobą rower, gdyż to najlepsza opcja do zwiedzania i eksplorowania okolic Choczewa. Jeśli nie ma możliwości zabrania ze sobą swoich dwóch kółek, można skorzystać z wypożyczalni rowerów w Sesinie. Na ulicy Cichej już od maja do końca sezonu czynna jest wypożyczalnia sprzętu. Na miłośników rowerowych wędrówek czekają 4 szlaki: zielony o długości 11 km, niebieski (13 km), najdłuższy pomarańczowy (około 20 km) oraz najkrótszy żółty szlak ciągnący się na dystansie około 8 km. Przemierzając wyznaczone ścieżki możemy zwiedzić największe atrakcje gminy i najważniejsze obiekty. Trasa zielona prowadzi z Choczewa wokół jeziora Choczewskiego do Starbienina. Na trasie poza panoramom zbiornika wodnego można podziwiać alternatywne źródła energii jakie funkcjonują na trenie gminy. Trasa oznaczona na żółto to droga z Choczewa nad morze. Szlakiem tym trafimy także w okolice Huty Szkła (jednej z atrakcji regionu). Trasą czarną z Osieki przez Wydmy Lubiatowskie trafimy także do Huty Szkła oraz do ścieżki przyrodniczo-leśnej, która z całą pewnością zaciekawi najmłodszych. Na szlaku pomarańczowym rowerzyści spotkają ruiny starego młyna wodnego czy latarnię morską „Stilo” w Sasinie.

Na przyjeżdżających do Choczewa letników czeka baza noclegowa (zestawienie: meteor-turystyka.pl/noclegi), która obejmuje głownie agroturystykę, prywatne kwatery i domki letniskowe. Warto zwrócić uwagę, na fakt że nawet w szczycie sezonu nie jest tu tłoczno, jak w wielkich kurortach nadbałtyckich. Na tutejszych plażach nikt nie będzie szukał wolnego miejsca miedzy lasem parawanów. Kolejnym argumentem przemawiającym za wyborem tej okolicy są przystępne ceny. Można tu znaleźć atrakcyjne i niedrogie noclegi. Choczewo to recepta na udane wakacje z dala od zgiełku i szumu. Każdy kto ceni cisze i spokój doceni walory tej okolicy.

Weekendowy odpoczynek w Licheniu Starym

Wybierając się w podróż, zdajemy się w wielu kwestiach na usługi innych osób. W dużej części mamy wpływ na jakość ich wykonania. Przecież sami, świadomie wybieramy sobie pokój, jego standard, wyposażenie i cenę. To czy wybierzemy luksusowy apartament czy tanią prywatną kwaterę, zależy tylko od nas i od zasobności naszego portfela. Warto wybrać Licheń Stary, który zachwyca zabytkami, atmosferą, widokami oraz komfortowymi noclegami. W latach XV – XVII, miejscowość dostała prawa miejskie a w kwietniu 2010 liczyła prawie 1500 osób. Szlak bursztynowy prowadził tędy w czasach rzymskich. Archeolodzy odnaleźli osadnictwo miejscowości pochodzące z epoki kamiennej. Licheń od 1458 roku posiada prawa miejskie, a nazwę ze Stary Licheń na Licheń Stary zmieniono w 2012 roku.

To miasto w województwie wielkopolskim, w powiecie konińskim, zlokalizowane wśród licznych jezior, w malowniczej okolicy. Głównym elementem przyciągającym tysiące turystów jest Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej Królowej Polski. W świątyni można spostrzec piękną architekturę, jaką są malowidła, ołtarz czy organy. Warto dokładnie obejrzeć każdy szczegół w świątyni. Propozycja noclegowa (Licheń noclegi – info) jest atrakcyjna i interesująca cenowo. Dodatkowo jest kilka polecanych miejsc do zjedzenia dobrej kolacji. Jednym z nich jest restauracja Zielono Mi – stawiająca na domowe posiłki, utrzymane w klimacie kuchni polskiej. Zjemy syto i smacznie, a kucharz i obsługa dbają o nasze zadowolenie na każdym kroku. Warto też wspomnieć o Starym Koniu – nietypowa nazwa knajpy, w której zjemy niesamowite jedzenie przygotowywane z pasją. Pamiętajmy, żeby wybierając się na wycieczkę – zabrać przewodnik i odpowiednie ubrania, dzięki temu nawet przy brzydkiej pogodzie, nie będziemy musieli rezygnować z atrakcji.

Najpiękniejsze miejsca w Polsce: Zawoja

Zawoja to jedna z najbardziej uroczych wsi położonych na południu Polski, w pobliżu granicy ze Słowacją. Wieś administracyjnie znajduje się w województwie małopolskim, w powiecie suskim, w gminie Zawoja (jest stolicą gminy). Ciekawostką jest, że Zawoję uznaje się jako jedną z najdłuższych polskich wsi – liczy ona osiemnaście kilometrów długości. Geograficznie wieś znajduje się na stokach górskich pasm wchodzących w skład Beskidu Żywieckiego i Beskidu Makowskiego. Jej największym atutem jest to, że leży u podnóża Babiej Góry i w dolinie rzeki Skawica. Baza noclegowa nie jest wcale mała. We wsi na stałe mieszka prawie sześć tysięcy osób, które są bardzo gościnne dla turystów, spragnionych kontaktu z przyrodą i górskich widoków. Bez problemu można tutaj znaleźć zawojskie kwatery dla piechurów.

Babia Góra jest masywem górskim w paśmie Babiogórskim. Z powstaniem masywu wiążą się legendy. Jedna z nich mówi o tym, że Babia Góra powstała z kamieni usypanych przez babę – olbrzymkę, a inna – że masyw jest skamieniałą niewiastą, która przetworzyła się w górę w rozpaczy za zabitym kochankiem. Jeszcze inna wersja powiada, że zbójnicy ukrywali tutaj swoje branki. Najwyższym szczytem Babiej Góry jest Diablak – ma wysokość 1723 m n. p.m. Funkcjonują jeszcze inne nazwy tego szczytu – mówi się o nim Babia Góra, Diabli Zamek lub Diable Zamczysko. W dawnych mapach niemieckich widnieje nazwa Góra Diabła. Z powstaniem szczytu wiąże się podanie ludowe z diabłem w tle. Zawarł pakt ze zbójnikiem – w zamian za jego duszę miał w jedną noc wybudować ze skał zamczysko. Robota nie została zakończona przed pierwszym pianiem koguta, chociaż diabeł był bardzo bliski doprowadzenia przedsięwzięcia do finału. Zamek się zawalił, grzebiąc przy tym zbójnika – do tej pory można usłyszeć dobiegający spod skał dźwięk ciupagi.

Na szczycie Diablaka znajduje się kilka ciekawych obelisków – najstarszy pochodzi z 1806 roku i upamiętnia wejście arcyksięcia Józefa Habsburga na Diabelską Górę. Jest też obelisk wystawiony ku czci papieża Jana Pawła II. Bardzo ciekawym obiektem jest kamienny ołtarz polowy, na którym czasem są odprawiane msze święte. W podziękowaniu za uratowanie papieża przez zamachem ustawiona została statuetka Matki Bożej Królowej Babiej Góry. Inną atrakcją jest kamienny mur, wysoki na ponad dziesięć metrów, wybudowany przez turystów – pełni on funkcje chroniące ludzi przed silnym wiatrem.

Z Kościeliska na Giewont

Szczyty, któż nie lubi ich zdobywać, zmagając się czasami z własnymi możliwościami? Nie wiedzieć czemu, zawsze ciągnie nas do rzeczy niebezpiecznych czy wymagających ciężkiego treningu. Możliwe, że związane jest to z naszą naturą. Od zawsze nasz gatunek eksplorował otaczający go świat, badał go, sprawdzał, jak wygląda. Pierwotni ludzie również wdrapywali się na szczyty drzew czy próbowali swoich sił we wspinaczce. O dziwo, bez specjalistycznego sprzętu udawało im się to. Nie wszystkim, ale tym najzwinniejszym czy najwytrzymalszym już tak.

Zastanówmy się teraz. Przecież nie każdy z nas chodzi regularnie po górach, prawda? Sytuacja jest podobna, różni się tylko ilością sprzętu, który dziś niesiemy ze sobą. Mimo że wielu z nas wydaje się, że jest on zbędnym balastem, jest to błędne rozumowanie. Każda rzecz, którą zabieramy w góry, może uratować nam życie. I nie ma w tym ani grama przesady. Każda lina czy hak mogą okazać się kluczem do przetrwania. Warto więc mieć to na uwadze, jeśli planujemy poważniejszą wycieczkę w góry. Szczytem bardzo często odwiedzanym przez Polaków jest Giewont, który swoją wysokością ustępuje znacznie Rysom, ale nadal pozostaje wyzwaniem dla turystów. Mierzy on ponad tysiąc osiemset dziewięćdziesiąt cztery metry i jak każda góra wypiętrza się cały czas. Jeśli chcemy zdobyć Giewont, możemy wybrać różne trzy szlaki w zależności od tego jak dobra jest nasza kondycja fizyczna. Wybierając się w te strony, pamiętajmy o wynajęciu pokoju w jakimś pensjonacie, ponieważ wędrówka na szczyt na pewno będzie męcząca. Najlepiej będzie wynająć lokal w pobliskim Kościelisku, który posiada rozbudowaną bazę noclegową (szczegóły sprawdź pod noclegi Kościelisko). Najprostszym szlakiem jest niebieski z Kuźnic, przez Kalatówki, Dolina Kondratową i Kondracką Przełęcz. Poleca się go więc szczególnie dla początkujących, którzy nie mają żadnej wprawy. Trudniejsza trasa – żółta – wiedzie z Gronika przez Dolinę Małej Łąki i Kondracką Przełęcz. Najtrudniejszy czerwony szlak, prowadzi z Doliny Strążyskiej, poprzez Przełęcz w Grzybowcu, Wyżnią Kondracką Przełęcz i dalej szlakiem niebieskim. Niezależnie, która drogę wybierzemy bądźmy ostrożni i pamiętajmy o odpowiednim obuwiu oraz zasadach bezpieczeństwa. Giewont zwany również Śpiącym Rycerzem jest szczytem, o którego zdobyciu marzy wielu z nas. Jeśli chcemy tego dokonać, zróbmy to. Poświęćmy trochę czasu na przygotowania i spróbujmy swych sił. Innej drogi na zdobywanie szczytów niestety nie ma. Ważna jest po prostu ciężka praca.

Powidzki wypoczynek

Co roku zastanawiamy się, gdzie spędzić swój wolny czas od pracy czy szkoły. Warto na miejsce wypoczynku wybrać taką miejscowość, gdzie jest wiele atrakcji i możliwości spędzania czasu wolnego. Dzięki temu na pewno nie będziemy się nudzić podczas urlopu. Jednym z takich miejsc jest Powidz. To miejscowość zlokalizowana w województwie wielkopolskim, w powiecie słupeckim. Powidz jest siedzibą gminy i stanowi najmniejszą pod względem ludności gminę Wielkopolski.

Noclegi w Powidzu są świetnie przygotowane na przyjęcie gości. Znajdziemy tu wiele hosteli, pensjonatów czy kwater prywatnych, które zapewniają doskonałe warunki przybywającym tutaj turystom (więcej info ->noclegi Powidz). Nawet najbardziej wymagający turysta znajdzie tutaj odpowiednie dla siebie miejsce do spania.

Historia miejscowości (więcej info ->historia Powidz) sięga 1243 roku, kiedy lokacji Powidza jako miasta dokonał książę Bolesław Pobożny. Była to lokacja na prawie magdeburskim. W XIV wieku mieszkańcy miejscowości wsławili się bohaterską walką o bezpieczeństwo miasta w potyczce z krzyżakami. W XIX wieku Powidz był uznawany z uzdrowisko. Słynął przede wszystkim z wód zdrojowych oraz korzystnego dla zdrowia mikroklimatu. W 1934 roku Powidz stracił prawa miejskie. Powidz leży na terenie Powidzkiego Parku Krajobrazowego, który utworzony został w 1998 roku. Jego powierzchnia to 24 600 ha. Na terenie parku wyróżnia się 174 gatunki ptaków i 34 ssaki. Natomiast wśród roślin występujących na terenie parku, 60 gatunków podlega prawnej ochronie. Jedną z największych atrakcji w miejscowości, która przyciąga turystów jest znajdujące się tu Jezioro Powidzkie. Wiele osób przyjeżdża tu w celu uprawiania sportów wodnych. W pobliżu jeziora znajduje się wypożyczalnia sprzętu wodnego. Miejsce to jest niezwykle urokliwe i sprzyja aktywnemu wypoczynkowi.

Kazimierz Dolny – zabytkowa perełka wśród polskich miast

Jeśli mowa o zabytkach, na pewno perełką wśród polskich miast jest Kazimierz Dolny. Jest to miejsce pełne zabytków, ulokowane wśród przepięknej przyrody nad brzegiem Wisły. Jest idealnym miejscem nie tylko na weekendowe wypady, ale także na dłuższy pobyt wakacyjny. Zainteresowanie miejscowością sprawia, ze bardzo prężnie rozwija się tam baza noclegowa. Dzięki temu każdy na pewno znajdzie dla siebie idealnie dopasowane zakwaterowanie. Miasto daje też szansę na znalezienie atrakcyjnie położonych noclegów u osób prywatnych. Warto oferowane propozycje sprawdzić w Internecie (dostępne kwatery w Kazimierzu: portal meteor-turystyka.pl – noclegi Kazimierz). Nawet podczas dłuższego pobytu każdy znajdzie dla siebie interesujące rozrywki.

Piękno Kazimierza na pewno stanowią przede wszystkim zabytki. Do najbardziej zachwycających należy zaliczyć przede wszystkim Rynek, otoczony ze wszystkich stron starodawnymi, klimatycznymi kamieniczkami. Z rynku bardzo łatwo można dostać się do wszystkich ciekawych miejsc. Na pewno warto wybrać się do kościoła farnego. Pomimo tego, iż liczy sobie wiele lat, w kościele ciągle odbywają się regularnie msze święte. Z Rynku także jest bardzo blisko do zamku, a ściślej mówiąc do jego ruin. W czasie potopu szwedzkiego został zburzony nie był jednak odbudowany. Niektóre źródła mówią, że w jego podziemiach znajduje się tajny korytarz do Bochotnicy – miejscowości, w której Kazimierz Wielki wybudował zamek dla Esterki, z którą nie tylko potajemnie się spotykał, ale także miał dzieci. Mówi się, że dlatego w Kazimierzu król kazał wybudować synagogę. Pierwsza synagoga była drewniana, ostawiona na tak zwanym małym Rynku. Zobaczymy tam również drewniany dom jatek, będący pozostałością po dzielnicy żydowskiej. Obecnie zwiedzać można murowaną synagogę, która została wzniesiona w miejscu wcześniej stojącej, drewnianej w XVIII wieku, której świetność przywrócono dopiero w latach 50 -tych XX wieku.

Będąc w Kazimierzu nie można zapominać także o wspaniałej Wiśle. Rzeka w tym miejscu stwarza niemalże idealne warunki do żeglugi, dlatego każdy kto chciałby podziwiać piękno Wisły z poziomu tafli wody, może skorzystać z bardzo wielu dostępnych rejsów. Można także usiąść na brzegu – bardzo duża ilość znajdujących się tam kawiarenek sprzyja relaksowi w obecności wody. W Kazimierzu organizowanych jest także bardzo wiele różnorodnych imprez, na pewno więc warto zapoznać się z kalendarzem wydarzeń przed wyjazdem na wakacje.

Zasłużeni dla kultury w Poroninie

Oprócz Jana Kasprowicza do pocztu zasłużonych dla Poronina należy zaliczyć wiele innych wybitnych postaci. Bez wątpienia należy do nich niezwykły baca Stanisławie Budz-Lepsiok, noszący przydomek Mróz. Oprócz wypasu owiec na tutejszej Małej Łące zajmował się grą na dudach. Osiągnął w tej sztuce kunszt mistrzowski, budząc podziw słuchaczy nie tylko w rodzimej wsi, ale nawet podczas wyjazdów zagranicznych, między innymi w Niemczech, Francji i na Ukrainie. Zyskał uznanie Karola Szymanowskiego, na którego pogrzebie zagrał później baca. Jana Kasprowicza zainspirował on do stworzenia wiersza poświęconego wybitnemu góralowi. Mróz zmarł w 1943 roku.

Kolejną zasłużoną dla miejscowości osobą jest Tadeusz Szostak-Berda, laureat Nagrody im. Oskara Kolberga „Za zasługi dla kultury ludowej”. To zaszczytne wyróżnienie stało się efektem licznych inicjatyw, których był autorem. Zapisał się w pamięci rodaków jako człowiek wszechstronny: głowa dziecięcego zespołu góralskiego oraz zespołu złożonego z dorosłych członków w Białym Dunajcu. Ponadto dzielił się swoją wiedzą w zakresie muzyki, udzielając lekcji gry na skrzypcach i basach. Posiadał kapelę „Kośne Hamry”, wraz z którą koncertował na okolicznych festiwalach kultury ludowej. Należał do Związku Podhalan, gdzie działał na rzecz rozwoju regionu i kultywacji tradycji i folkloru góralskiego. Oprócz Nagrody im. Kolberga został w dowodzie uznania odznaczony wieloma innymi tytułami.

Nie sposób nie wspomnieć o dokonaniach Jana Jędrola. Prowadził on zespół tańca „Harnasie”, był jednak związany również z grupą „Regle” i „Małe Harnasie”. Był popularnym gawędziarzem i aktorem inscenizacji posługujących się gwarą. Do jego największych zasług należy zorganizowanie Poroniańskiego Lata – wydarzenia, które stało się częścią tradycji wsi. Jana Jędrola również uhonorowano medalem im. Oskara Kolberga.

Dzięki staraniom wybitnych mieszkańców Poronin jest obecnie dobrze rozwiniętą miejscowością turystyczną z rozbudowaną bazą kwater (Meteor – spis noclegów). Skorzystanie z jej oferty gwarantuje satysfakcję i przyczyni się do chęci powtórnego odwiedzenia Tatr. Jednak do grona zasłużonych dla Poronina należy także wiele kobiet. Wystarczy przywołać postać Anieli Gut-Stapińskiej, docenionej przed wszystkim za stworzenie bogatego zbioru gawęd i zaangażowanie w działalność teatru regionalnego. Formą upamiętnienia poetki jest konkurs recytatorski jej imienia. Ze względu na góralską atmosferę wsi warto choć raz odwiedzić to piękne miejsce.